Cześć!

   Moja historia związana z nurkowaniem rozpoczęła się dość przypadkowo w 2005 r. Po namowie kumpla, który w nurkowanie bawił się już kilka ładnych lat, zapisałem się na kurs podstawowy  P1 CMAS w klubie MARES Koszalin. Nie będę ukrywał, że łatwo nie było. Pływak ze mnie wtedy był nijaki, oswojenie z wodą średnie, a pod wodą na basenie byłem w stanie przepłynąć może z 6 m, bo powietrze wstrzymywałem może na 20 sekund. Na początku problemem okazały się opory oddechowe podczas używania fajki. Po prześlizgnięciu się przez zajęcia w sprzęcie ABC, zaczęły się problemy z maską, a dokładniej opróżnieniem jej z wody. Regularne zażywanie treści jeziora poprzez otwory nosowe coraz bardziej budziło we mnie chęć zrezygnowania z kursu i odpuszczenia przygody z nurkowaniem, ale klimat wypadów nad jezioro i zapach schnącego neoprenu nie pozwalał odpuścić. W końcu pykło i zostałem płetwonurkiem 🙂

Kolejne lata to ciągłe uczestnictwo w kursach specjalistycznych. Duża odległość z „chaty” do koszalińskiego „Maresa” nie stała na drodze, by wydawać majątek na dojazdy. Zaraz po P1 szkole się na podlodowym, następnie suchar, obiegi półzamknięte. Sprzęt na raty, nauka z Youtube’a, własnoręczne dorabiane elementów sprzętu itp…. – to były wspaniałe czasy, dające ogromną ilość wiedzy popartej praktyką 😉 Zostaję płetwonurkiem P2, a 2 lata później P3 i zostaje certyfikowanym przewodnikiem nurkowym. W międzyczasie zyskuję nurkową ksywkę „Miluch”.

Zawsze kręciło mnie opowiadanie osobom niezwiązanym z nurkowaniem, o tym co robię, jak to jest po drugiej stronie lustra wody. Dzieliłem się z nimi moimi odczuciami  i emocjami towarzyszącymi mi podczas nurkowań.  Kręciło mnie to do tego stopnia, że postanowiłem spróbować sił jako instruktor. Poszukiwania odpowiadającej mi filozofii nurkowania oraz struktury szkoleń, doprowadziło do tego, że obecnie jestem instruktorem nurkowania kilku federacji. SSI, IDF, SDI, TDI, CMAS. Ponadto realizowałem się jako nurek w służbach nurkowych, gdzie zdobyłem level kierownika prac podwodnych.

Dzisiaj spotkać mnie możesz w Centrum Nurkowym „Tryton”, jednej z najbardziej uznanych i prestiżowych szkół w Polsce.

O kwestiach szkoleniowych możesz poczytać w zakładce Szkolenia oraz w artykułach, które będą sukcesywnie powstawały w zakładce Blog.

 

Poza nurkowaniem kręći mnie bawienie się linkami na wysokościach, strzelectwo bojowe, walki wręcz, medycyna pola walki, pływanie szybkimi łodziami po wzburzonym morzu i jeszcze wiele ciekawych rzeczy … 😉